27°
16°
poniedziałek
27°
15°
wtorek
„Coś tam polało”
05 lipca 2018 r. | 08:21
4

Kłopotów z oczyszczalnią ścieków w Pankach ciąg dalszy. Jak informuje Przewodniczący Związku Międzygminnego Panki- Przystajń ds. Ochrony Wód Henryk Mach – w najbliższych dniach będzie możliwe uruchomienie wszystkich procesów oczyszczalni, prace związane z nieczynnym reaktorem dobiegły końca. Niestety do kanalizacji dostają się nadal ścieki przemysłowe w ogromnych ilościach.

Okazuje się, że awarie zdarzają się niemal codziennie nie tylko na terenie oczyszczalni, ale również w przepompowniach ścieków, które zapychane są przez tłuszcz, odpady, a nawet szmaty, mopy czy plastikowe butelki. Niestety awarie nie zawsze kończą się bez narażenia na szwank mieszkańców. Do Związku Międzygminnego, a także na ręce Urszuli Bujak Przewodniczącej Rady Gminy w Pakach wpłynęło pismo Adama N. mieszkańca ulicy Zielonej w tej miejscowości. Poinformował on, że ze względu na zalanie 17 maja piwnic w jego domu na skutek awarii sieci kanalizacyjnej, doszło do zniszczenia mienia. Jak informuje w piśmie pan Adam – około godziny 14:50 po około trzydziestu minutach telefonowania pod numer alarmowy zapisany na tabliczce informacyjnej przy przepompowni P2, mieszkaniec udał się do oczyszczalni gdzie poinformowano go, że numer jest nieaktualny. Uzyskał tam numer do pracownika oczyszczalni, którego poinformował o awarii, w odpowiedzi uzyskał informację, że ten jest już po godzinach pracy. Działanie przepompowni wznowiono po godzinie 18:00, do tego czasu mieszkaniec samodzielnie usuwał ścieki z zalanych pomieszczeń. Wskutek zalania przez ścieki doszło do zniszczeń w jego domu na powierzchni około 100 m2. Uszkodzony został sprzęt AGD, elektronarzędzia, napęd podajnika przy piecu CO, meble i inne przedmioty. Poniesione straty, osuszanie i remonty mieszkaniec wycenił na 15 tys. zł, żądając zadośćuczynienia i zapłaty za poniesione straty oraz zapobieżenia takim przypadkom w przyszłości.

Sytuację w trakcie sesji w piątek 29 czerwca skomentował wójt gminy Panki, będący jednocześnie Zastępcą Przewodniczącego Związku Międzygminnego Panki- Przystajń ds. Ochrony Wód – Bogdan Praski mówiąc, że pracownik został pouczony, iż nie może informować, że w czasie awarii kończy pracę. Dotychczas zatrudnieni pracownicy nie odkładali napraw ze względu na weekend czy koniec dniówki. Przewodniczący (Henryk Mach), jak również zastępca (Bogdan Praski) o niczym nie wiedzieli. Na temat informowania, że pracownik skończył pracę wójt mówił:- „Sytuacja jest patologiczna, ogłosiliśmy kolejny konkurs, na sumiennego pracownika, który będzie rzetelnie wykonywał swoją pracę, bo jeszcze trochę to będziemy się pracownika prosić, żeby przyszedł do pracy, albo cokolwiek zrobił”. Awarie się zdarzają – jak mówi Praski, ale to już jest złośliwość ludzka, bo wrzucane są mopy, szmaty, butelki plastikowe, metale. W kwestii odszkodowania jednak we właściwy sobie sposób informuje radnych - „pan chyba miał długi długopis, bo po rozmowie to chyba stwierdził, że to tak nie było, to taki straszak trochę. Coś tam podlało, ale tak to można powiedzieć, że wszystko się w domu spaliło, bo coś tam podlało…”

KOMENTARZ REDAKCJI
Związek Międzygminny pokryje straty mieszkańca ulicy Zielonej Adama N. nie wiadomo czy w wysokości takiej, jak zażądał czy w innej, na razie to jedynie deklaracja wójta, która jak wiadomo verbum nobile raczej nie jest. Co jednak z zarzutami wójta wobec pracownika oczyszczalni, który – jak wynika ze słów wójta – jest nierzetelny, odmawia pracy, a za chwilę trzeba się będzie prosić, by w ogóle coś zrobił. Słowa wójta wydają się wyjątkowo krzywdzące, szczególnie gdy ten – jako z-ca przew. Związku – wie doskonale, że pracownik codziennie przekracza ustawowe godziny pracy wykonując nadgodziny. Po trzech miesiącach nieustannej pracy w zalewanej ściekami przemysłowymi oczyszczalni, pracownik kilka razy żądał wskazania zakresu obowiązków, które ma wykonywać, by ostatecznie 11 czerwca na spotkaniu Zarządu, wręczyć wszystkim członkom tego gremium pisma, w którym czytamy m.in.: - Angaż i zakres obowiązków w obecnej sytuacji jest nie do przyjęcia. Proszę o wypłatę za godziny nadliczbowe od 20 kwietnia do 10 czerwca – zgodnie z Kodeksem Pracy lub wskazać dni wolne do odbioru. Ustalić tygodniowy zakres godzin pracy w tym odpłatność za przepracowane niedziele i święta. Ustalić wysokość podstawy wynagrodzenia. Wprowadzić trzyzmianowy system pracy w oczyszczalni ścieków, ze względu na powagę sytuacji w jakiej ta się znajduje i określić w oparciu o BHP ilu pracowników ma pracować na jednej zmianie. Okazuje się bowiem, że pracownik oczyszczalni wykonuje obowiązki służbowe po kilkanaście godzin dziennie, mając płacone za godzin osiem (od 20 kwietnia do 1 lipca „uzbierał” 160 nadgodzin). Dojazdy do miejsc awarii realizuje własnym samochodem zanieczyszczając jego wnętrze odpadami komunalnymi, do niedawna nie miał nawet ubrania roboczego…

Najciekawsze jednak na koniec. Mimo, iż wójt utrzymuje, że rozmawiał z Adamem N. – co zarejestrowała nasza kamera na piątkowej sesji, ten twierdzi, że żadnej rozmowy nikt z nim nie przeprowadzał. Co więcej, do Związku wysłał już dwa pisma ponaglające, na które nie otrzymał dotychczas odpowiedzi pomimo niezachowania 14 dniowego okresu. W poniedziałek 2 lipca skierował trzecie pismo – przesądowe, z żądaniem zapłaty za poniesione wydatki w związku z awarią. Czy to aby nie potwierdza, że wójt kolejny raz wprowadził wszystkich w błąd –oficjalnie, publicznie, na sesji.

JAROSŁAW BRZĘCZEK
Klobucka.pl



4 odpowiedzi na “„Coś tam polało””

  1. Wróżka napisał(a):

    Pan wójt powinien się zająć pisaniem książek . Dobry jest w opowiadaniu bajek , tylko coraz mniej ludzi w nie wierzy.Bądźmy dobrej myśli już niedługo skończy się ten teatrzyk jednego aktora.




    18



    3
  2. Irena napisał(a):

    Wrozko twoje wrozby napewno sie skończą niepomyslnie.Wierzę ze Wójt bedzie pelnil swoją funkcję nastepna kadencję.




    5



    14
  3. Zdzichu napisał(a):

    Irka przestań bo się w grobie przewracam.




    12



    1
  4. ele napisał(a):

    Praskiego za wszystkie kłamstwa i „cygaństwa” na furę z gnojem i na granicę wsi.




    10



    1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *