W Pankach odbyły się gminno-parafialne dożynki. Byli handlowcy, był korowód, zabrakło najważniejszego - Mieszkańców. Owszem, były niezbyt liczne grupy ludzi, ale mnóstwo ławek było wolnych. Porównując te dożynki do dożynek z sąsiednich gmin, trzeba przyznać, że frekwencja nie dopisała.
Być może obecność Wójta zniechęciła ludzi do przyjścia i celebrowania święta rolników? Tego się nie dowiemy.
Poniżej film i kilka zdjęć z tej imprezy.
PAWEŁ GĄSIORSKI
Przemarsz korowodu dożynkowego w na dożynkach Gminno-parafialnych w Pankach.
Publicado por Nowiny Kłobuckie en Domingo, 27 de agosto de 2017
Tak nam onanizator organizuje dożynki, z roku na rok coraz bardziej żałosne widowisko, grunt że w hali jest wykwintne a plebsy niech się bujają.
A był Pan obecny? Bo widzę tylko materiały z nowin kłobuckich.
Drodzy czytelnicy, reporter kłamie. Frekwencja dopisała! Było tak jak ma być na dorzynkach, biesiada, koncerty i zabawa. W tamtym roku mimo wielkiej afery naszego wlodarza, również impreza się udała. Nie mam pojęcia co, albo kto kieruje tym zaklamanym człowiekiem, że cały czas wypisuje o naszej gminie takie bzdury. Panie redaktorze w ten sposób Pan daleko nie zajedzie. Kłamstwem nic Pan nie osiągnie. Pozdrawiam
To nie reporter kłamie to zdjęcia kłamią. Pokazują tylko wolne ławki i mało ludzi a rzeczywiście było nas nieco więcej niż na tych zdjęciach. Żenada była w tym roku nic więcej
Kłamie żeby zrobić kolejną sensację i mieć wejścia na stronę!A w d××××e był g×××o widział.Co ma napisać że były udane dożynki ?mimo wielu innych imprez w okoliokolicy???Nie to nie ten czlowiek! Jeszcze nigdy nic mądrego i pozytywnego na tej stronie nie napisał więc czego się tutaj spodziewać.A sam Pan reporterek na tej super imprezie się nie pojawił,więc to świadczy tylko o jego inteligencji do mieszkańców naszej Gminy????????????
Z Panek jaką żenada? Dorzynki jak dorzynki. Powiedz czy nie najważniejsze że pogoda dopisała? To już nie zależy od wójta…. Zastanawiam się jak bardzo jeszcze nasz gwiazdor reporter się zeszmaci by sprzedać to co pisze.
Rolnik masz rację tylko pogoda dopisała a redaktor nie musi się szmacic, wystarczy że będzie dalej wytykal nieprawidłowości naszej kochanej władzy a tematów nie zabraknie mu na dość długo a takim jak Ty którzy mają jakieś układy i przywileje z urzędu zawsze będzie wszystko pasowało łącznie z tym że o nas mieszkańcach mówią : o to ten rolnik że wsi w której wójt trzepie kapucyna.
FRANC mylisz się wiele rzeczy mi nie pasuje ale nigdzie nie jest idealnie. Wracając do dorzynek, pewnie pedziles je pod monopolowym w Pankach więc tylko narzekać potrafisz.
Pijaczy to nasza wladza wyraz z kilkoma radnymi i sołtysami nagminnie Panie rolnik
i dobrze, chociaż piszą o naszych dożynkach, bo wkoło martwa cisza. A Panki na językach i dobrze, nawet zła promocja lepsza od żadnej.
a co do frekwencji trzeba być, żeby widzieć. Parę godzin później mógł Pan siąść, ale na betonowym bruku.
Frekwencja na początku była niska, później było bardzo dużo ludzi. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że ilość osób, na święcie plonów nie wynika z tego, że wójt jest dobrym organizatorem, tak samo jak nie wynika z tego, że jest organizatorem złym.
Dożynki są dla mieszkańców i dzięki nim. Pogoda była fantastyczna i wszystko się udało. Należy podziękować pracownikom Urzędu Gminy, sołectwom, KGW i wszystkim, którzy przyczynili się do tego, że w Pankach pomimo tak wielu problemów z gospodarzem tej gminy, wszystko wyszło doskonale. Mamy prężny klub sportowy, świetne Pankowisko, udane imprezy plenerowe i bardzo wielu pozytywnych ludzi, którzy sprawiają, że mimo wszystko się kręci.
Sam temat dożynek powróci na pewno. Tak się bowiem składa, że kwestie organizacyjne szczególnie związane z cateringiem nie dają mi spokoju, podobnie jak kolejne kilka dni już po dożynkach, gdy gmina gościła delegację z Ukrainy. Jestem przekonany, że znajdą się ciekawe tematy z tym związane,. Czy wójt ma coś w tej sprawie do ukrycia, skoro powiedział publicznie, że spotkanie jest prywatne, a był na nim służbowo, co potwierdzono nam w gminie 🙂 Bardzo mnie ciekawią faktury za organizację tego “prywatnego” spotkania wójta.