zachmurzenie duże
niedziela
Reklama
Tablety dla radnych
01 lipca 2019 r. | 08:41
13

Gmina Panki zakupiła właśnie piętnaście tabletów do głosowania wraz ze specjalnym oprogramowaniem dla zliczania głosów i ich wizualizacji w czasie rzeczywistym. Decyzja została podjęta, by głosowania były bardziej czytelne, a radni mogli otrzymywać z dużym wyprzedzeniem materiały i wezwania na sesje i komisje gminne drogą elektroniczną, bez angażowania pracowników urzędu.

Nie bez wpływu na decyzję były też skargi anonimowych mieszkańców do wydział nadzoru prawnego urzędu wojewódzkiego w Katowicach. Wątpliwości dotyczyć miały sposobu głosowania radnych, który był zgodny z uchwalonym już na drugiej sesji statutem. Według radcy prawnego urzędu gminy w Pankach, sposób głosowania nie naruszał prawa, jednak postanowiono uciąć niepotrzebne problemy a anonimowymi donosami i zakupić sprzęt do głosowania. Nim doszło do zakupu podjęto rozmowy z kilkoma firmami oferującymi sprzęt - wybrany na podstawie rozmów z przedstawicielami innych gmin. Pierwotnie planowano kupno tabletów z obsługą LTE, jednak sprzęt taki byłby sporo droższy i wiązałby się z koniecznością opłacania abonamentu telefonicznego w całym okresie działania rady. Ostatecznie zdecydowano o zakupie tabletów jedynie z funkcją Wi-Fi. Wybór gminy, to dziesięciocalowe tablety marki Huawei T3, w cenach o 60 złotych za sztukę niższych, niż dostępne w wiodących sklepach z elektroniką. Całkowity koszt sprzętu zamknął się kwotą 7950 złotych. Koszt oprogramowania po dziesięcioprocentowej bonifikacie, wyniósł 5535 złotych.

JAROSŁAW BRZĘCZEK
Klobucka.pl



13 odpowiedzi na “Tablety dla radnych”

  1. Bono pisze:

    Aetyykul laurka normalnie. Sam zakup jak najbardziej ok, czas najwyższy wejść w XXI wiek. Natomiast sposób w jaki to opisano w tym artykule komiczny:) “kupili ale zobaczcie jak tanio i to jeszcze z rabatem , taniej niż w sklepach” zaraz ktos mi tu napisze ze prawie za darmo:) jak wolicie by was tu nazywac: dupolizy czy wdupowłazy?
    Szukałem napisu że artykuł sponsorowany (przez urzad gminy oczywiście) ale nie znalazłem…
    Lizu lizu liz….

    8
    2
    • Bono pisze:

      Co w przypadku uszkodzenia lub zagubienia tabletu kto poniesie koszty? Co z nimi po zakończonej kadencji rady?
      Kolejne pytanie czy smartfony (które każdy chyba ma) nie obsługują aplikacji do głosowania? Czy te tablety są do takich multimedialnych głosowań niezbędne?
      Ostatnie pytanie to czy wszyscy radni będą w stanie obsłużyć ten sprzęt…

      8
      3
    • Lopez pisze:

      Artykuł jak artykuł, poziom dostosowany do czytelnika. Według mojej wiedzy tablety są własnością Gminy i są przechowywane w urzędzie. Radni dostają je na sesje. Jak któryś zniszczy to powinien zapłacić. Głosowanie na tabletach nie jest niczym nadzwyczajnym, a ich wprowadzenie wynika ze zmiany przepisów. Oczywiście można było dalej głosować imiennie, ale nie zapewnia to swobody głosowania, jak ktoś tego nierozumie, to jego problem. Co do aplikacji, to istotnie są takie, pytanie ile kosztują, bo chyba nie są do ściągnięcia z App Store.
      Ale żeby nie być gołosłownym – cena aplikacji to ok. 4000 zł. Netto. Rocznie. Czy Mieszkaniec (czy jakoś tak) umie to pomnożyć przez 5 i jeszcze przez 1,23? Wyszło taniej?

  2. Lokko pisze:

    Na nic pieniedzy nie ma a na tablety się kasa znalazła… mam pytanie tak jak kolega wyzej . Czy na smartfonie nie można zainstalować tej aplikacji?

  3. hegemon pisze:

    jakby się nie skarżyli do wojewody, to zakupy by były niepotrzebne. Komuś widać zależało, żeby pokazać nadzorowi prawnemu urząd, a ten po najkrótszej linii, dlaczego nie ma… To woleli mieć spokój.

    Kto stoi za donosami łatwo się domyślić. Kupili i mają jak wszystkie gminy i g…o komu do tego, dobrze mówię?

    • Maniek pisze:

      Smartfon jest prywatny i nie ma bata abym wykorzystywał go do celów służbowych.

  4. Janek pisze:

    Bono dupowłazy i dupolizy to byli ci wszyscy którzy za czasów Bodzia czerpali największe korzyści, chcieli mu wejść do dupy niektórzy do dzisiaj śmierdzą, tak głęboko wleźli w stomię. Jestem pewien, że zaliczasz się do tej grupy.

    4
    3
    • Bzyk pisze:

      Ty Janek zaliczasz się za to do teraźniejszych dupowłazów wraz z tymi dwoma nieudacznikami pisarzami. Włazisz tak w pupę że śmierdzisz w sąsiednich gminach.

      2
      5
    • Bono pisze:

      Janku drogi zasmucę cię, jestem obiektywnym obserwatorem. Jeżeli porównać moje sympatie to jestem wręcz za obecna władza. Natomiast jestem uczolony na tendencyjne i prymitywne zabiegi pismaków którzy swoimi tekstami pokazują że czytelników mają za ciemną masę. Widzę też niestety że trafiają w swoja grupę docelową…

      4
      1
  5. Kolorowe sny pisze:

    Nieudaczni pisarze? Nie bądź taki zazdrosny bzyk. Nie znam tego z Ciała, ale Brzęczkowi to ty do pięt nie dorastasz.

    2
    2
    • Bzyk pisze:

      Ha ha dobre

    • Mieszkankaniec pisze:

      To widocznie brzeczek pięty ma wyjątkowo wysoko, chyba na czole.
      Nawet pokazuje to artykuł. Napisany tak aby czytelnik myślał że tablety to nadzór prawny kazał zakupić bo w statucie tak jest napisane. A statut mówi tylko o tym, że głosowanie ma być imienne, do tego nie trzeba tabletów i wyrzuconych prawie 14 tyś. Zł. A podobno nie ma pieniędzy na nic. Coś nas dużo ta obecna Rada Gminy kosztuje. Brawa dla pani wójt i jej doradców.

      2
      3
  6. Wuj pisze:

    Skoro Brzęczek umie napisać artykuły, to chyba aż tak źle z nim nie jest. Odkąd pamiętam, to zawsze sobie w życiu radził. Brudny, obdarty, śmierdzący i pijany po Pankach się nie włóczył jak wielu innych, a nawet jedna urzędniczka. Obrażać anonimowo umiecie, zróbcie to prosto w twarz, bo na razie to faktycznie do pięt mu nie dorastacie, on opisuje kogo chce, pod własnym nazwiskiem. Tablety gmina kupiła i już. Co to jest kilkanaście tysięcy na tak bogatą gminę? Przecież inwestycji żadnych nie będzie, to kasa zostanie.

    Praski nie płacił Chyrze za spawanie sceny, na której Bomba miał Pankowiska robić. Pankowiska nie będzie, gmina z Chyrą przegrała. Poszło w błoto kilkanaście tysięcy na adwokatów, sądy, odsetki, biegłych i na spawacza. Po co? Wydali na scenę bez atestu chyba ze 40 tysięcy, na spawanie kolejne 15 i tam nikt nie widział problemu? W roku jest dwa razy używana na dzień dziecka i dożynki…, można było za darmo z Opatowa pożyczać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *